JDA Łódź
Duchowość ignacjańska

Punkta do medytacji

Tutaj będą zamieszczane punkta do medytacji z kolejnych spotkań środowych.

  • J 20, 19-23 (27 maja 2009)

    Obraz:
             - modlitwa osobista i towarzyszące jej problemy z otwarciem się, gdy wbrew przeciwnościom kontynuujemy ;-),
             - mam problem z rozeznaniem jakiejś sytuacji w życiu, idę na rozmowę z kierownikiem.

    1. Zamknięci uczniowie z obawy,
      • lęk jest tym co tak naprawdę powoduje zamknięcie,
      • ważne jest nazwać swoje niepokoje,
      • poznanie i nazwanie problemu zbliża nas w 90% do jego rozwiązania.
    2. "Przyszedł Jezus, stanął pośrodku, i rzekł do nich: <>"
      • Jezus przychodząc daje pokój i rozwiązanie,
      • dużo lepiej wie co jest naszym lękiem,
      • mimo naszego lęku przychodzi mówiąc Jestem,
      • w momencie gdy jest recepta rodzi się w nas radość i pokój.
    3. "Weźmijcie Ducha Świętego".
      • doświadczenie Zmartwychwstałego = doświadczenie Ducha Świętego,
      • czy już doświadczam Zmartwychwstałego i czy mam już Ducha Świętego?

    Prośba: o dary jakie są nam potrzebne.

    Na koniec modlitwa Ojcze nasz...

  • Mk 16,15-20 (20 maja 2009), Wniebowstąpienie Pańskie

    Obraz:
             - msza z intencją o uzdrowienie,
             - żywy Kościół.

    1. "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię"
      • misja jest zawsze konkretna,
      • jaką misję ja mam? co jest tym moim "idź i głoś"?
      • co znaczy dla mnie w konkrecie głosić Ewangelię? czy polem jest wspólnota, praca, dom, ulica?
      • jak Ją głosić?
    2. "Te znaki towarzyszyć będą"
      • Bóg nie daje misji "na ślepo",
      • potwierdzeniem są znaki,
      • jakie to są znaki i czy potwierdzają moją misję?
    3. "Oni zaś poszli i głosili"
      • nie wystarczy wiedzieć co robić, znaki mają stać się natchnieniem do realizacji,
      • czy znaki na dziś dzień potwierdzają moją misję?
      • czy dają mi siłę i entuzjazm do wykonywania jej?

    Prośba: abym znał misję i miał potwierdzenie.

    Na koniec modlitwa Ojcze nasz...

  • J 15, 9-17 (13 maja 2009), VI Niedziela Wielkanocna

    Obraz:
             - poród rozpatrywany w kontekście głębokiej relacji matki i dziecka, najpierw towarzyszy temu lęk i cierpienie, później już tego się rozpamiętuje tylko cieszy się samym dzieckiem,
             - Pan Wołodyjowski gdy w pewnym momencie zrozumiał co się dzieje między Krzysią a Ketlingiem, jak usuwa się w cień :-)

    1. "Nie wyście mnie wybrali, ale Ja was wybrałem"
      • miłość jest bardzo trudna,
      • ale jesteśmy do niej wybrani co również oznacza, że nie jesteśmy zostawieni sami sobie,
      • jest z nami Chrystus, który w miłości będzie nam pomagał.
    2. "Wytrwajcie w miłości mojej"
      • miłość jest przykazaniem = czymś co mamy spełniać, dokonywać, jest moją powinnością,
      • czy tą powinność widzę,
      • w czym ją widzę,
      • jak mam ją realizować?
    3. "Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich"
      • miłość to poświęcenie,
      • jak widzę moje poświęcenie: poświęcam się nauce, relacjom z najbliższymi, dbaniem o siebie, a może poświęcam się czemuś innemu?

    Prośba: o dorastanie do miłości.

  • J 15, 1-8 (6 maja 2009), V Niedziela Wielkanocna

    Obraz:
             - winnica,
             - coś co dobrze funkcjonuje: firma gdzie szef rozumie się z podwładnymi, jak to przynosi dobre owoce,
             - system komputerowy (jedne części są niezbędne, bez innych obędzie się),
             - studenci i mądry profesor.

    1. Bóg winnym krzewem:
      • czy tego doświadczam?
      • czy już jestem na tym etapie, że zdaję sobie sprawę, że bez Boga nic nie mogę?
      • czy wiem, że ta łączność jest najważniejsza?
      • jeśli nie Bóg to co lub kto jest tym krzewem?
    2. "Kto trwa we Mnie, a ja w nim, ten przynosi owoc obfity":
      • jaki owoc ja przynoszę?
      • co daje mi trwanie przy Jezusie Chrystusie?
      • gdzie widzę Jezusa w moim życiu?
      • pytanie o wiarę, nadzieję, zaufanie.
    3. Czyści dzięki Słowu:
      • jak się karmię Słowem?
      • czy widzę, że jest skierowane do mnie?
      • czy dzięki temu moje owoce są większe, czy to widzę?

    Prośba: abym umiał trwać przy Bogu i przynosił owoc.

    Na koniec Ojcze nasz...

  • Łk 24,35-48 (22 kwietnia 2009), III Niedziela Wielkanocna

    Obraz:
             - zmieszanie, niezrozumienie,
             - zobaczenie czegoś "zwykłego", np. Eucharystia: nie do końca ją rozumiemy, gdy jej się przyjrzymy zobaczymy jej normalność

    1. "Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?"
      • doświadczenie głębokiej wiary budzi zawsze zmieszanie, wiara przerasta,
      • moje początki wiary, fascynacja pomieszana z lękiem,
      • Ewangelia z pozoru jest prosta: kochaj, ufaj, bądź wierny, w praktyce tak prosto już nie jest.
    2. "Dotknijcie się Mnie i przekonajcie"
      • w wierze ważne jest doświadczenie: osobiste i realne,
      • jakie jest moje, konkretne doświadczenie Zmartwychwstałego? jak Go dotykam w różnych etapach mojego zycia.
    3. "To właśnie znaczyły słowa"
      • bez doświadczenia nie można zrozumieć Boga ani Pisma,
      • jak doświadczenie jest ważne z punktu mojej wiary?
      • jak doświadczenie wpływa na interpretację życia, Słowa.

    Prośba: o to bym widział realne doświadczenie Boga w moim życiu

  • Mk 16, 1-8 (8 kwietnia 2009)

    Obraz:
             - sytuacje w których się boimy,
             - posługa, która musimy oddać bliskiemu zmarłemu.

    1. "Pójść namaścić Jezusa":
      • nie wierzą w Zmartwychwstanie, mają uknuty schemat (trzeba przyjść i coś zrobić, bo tak wypada),
      • brak miejsca na zaufanie,
      • zobaczyć własne schematy, które zasłaniają nam Zmartwychwstałego (maski, niewiara?).
    2. "Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca":
      • zaskoczenie i budzący się strach,
      • niezdolność do odczytania, gdyż schemat jest silniejszy niż doświadczenie,
      • co doświadczamy? i czy to łamie nasze schematy?
    3. Odchodząc idę świadczyć czy powracam w lęki:
      • w co wejdziemy? kim chcemy być? radość zależy od nas,
      • czy chcemy świadczyć o Zmartwychwstaniu czy się bać?
      • tradycja silniejsza od doświadczenia?

    Prośba: aby doświadczenie miłości było silniejsze niż strach i maski

  • J 2, 13-25 (11 marca 2009)

    Obraz:
             - kiedy jesteśmy otoczeni hałasem, zamieszaniem a my potrzebujemy ciszy, skupienia, jak próbujemy zyskać posłuch,
             - gdy w nas jest zamieszanie a my próbujemy nad nim zapanować.

    1. "Powywracał"
      • nie wystarczy coś robić, trzeba wiedzieć po co,
      • po co wywracam pewne rzeczy w skrajnych sytuacjach.
    2. "Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?"
      • nie wystarczy wiedzieć po co pewne rzeczy się robi,
      • potrzebne jest potwierdzenie, że tego chce również Bóg,
      • jakich znaków potrzebujemy (poruszenia, spotkania, ludzie, sytuacje...)?
    3. "Gorliwość o dom Twój pożera Mnie"
      • oprócz wiedzy "po co" i potwierdzeń musi być przekonanie i pewność, że Bóg za tym stoi,
      • pytanie o moją gorliwość w obronie wartości: za duża (być może ranię)? za mała (boję się, że coś utracę, kolegów, honor, śmieszność).

    Prośba: o to bym był gorliwy w obronie wartości.

  • Mk 1,12-15 (25 lutego 2009)

    Obraz: początek czegoś trudnego, strach pomieszany z nadzieją

    1. "Czas się wypełnił."
      • złudne przekonanie, że zawsze mamy pod dostatkiem czasu,
      • nie wolno nam niczego marnować,
      • trzeba rozeznać jak odpowiednio rzeczy zrobić.
    2. "Bliskie jest królestwo Boże."
      • na pozór na świecie jest przewaga zła, zło rzuca się bardziej w oczy,
      • mimo tego dobro istnieje a królestwo jest bliskie.
    3. Nawróć się i uwierz w Ewangelię.
      • dobro nie może być tylko zewnętrzne, bo Bóg chce działać również przez Ciebie,
      • mam dawać a nie oczekiwać,
      • dając również otrzymujemy.

    Prośba: o moje nawrócenie, abym uwierzył w Ewangelię.

  • Mk 2,1-12 (18 lutego 2009)

    Obraz: moje zaangażowanie we wspólnocie i porównanie z obrazem ewangelicznym.

    1. Trudności.
      • co mnie przeszkadza w zaangażowaniu?
      • tłum? film? koncert? chęć poderwania koleżanki? ;P
    2. Zrób coś.
      • Jezus nawołuje do zaangażowania,
      • co jest tym konkretem w moim przypadku?
    3. Cud.
      • prosimy o jeden cud, dostajemy nadmiar (uleczenie fizyczne, wybaczenie grzechów, umocnienie słuchaczy),
      • co wynika z tego, że widzę cuda, czy jestem tylko obserwatorem?

    Prośba: o to bym odnalazł konkretne miejsce we wspólnocie.

  • Mk 1, 40-45 (11 lutego 2009)

    Obraz: spróbować postawić się w roli trędowatego.

    1. Chcę być zdrowy.
      • czego ja chcę?
      • moje pragnienia w konkretnym kontekście w którym obecnie się znajduję.
    2. Czy ty tego chcesz?
      • kontekst jest często zwodniczy,
      • gubimy przez niego wolę Bożą,
      • dlatego potrzebny jest dystans.
    3. Siła do wypełnienia woli Bożej.
      • często Bóg dokładnie mówi czego chce,
      • nie wystarczy wiedzieć, ale trzeba mieć jeszczę siłę do wypełnienia tego,
      • posłuszeństwo.

    Prośba: o posłuszeństwo woli Bożej

  • Mk 1, 21-28 (28 stycznia 2009)

    Obraz: wszechmoc Boga (np. otwarcie grobu po zmartwychwstaniu)

    1. Zdumienie nauką Jezusa:
      • kiedy jestem zdumiony Jego przyjściem/działaniem?
      • sytuacje gdy nasza wola nie zgadza się z Jego wolą, jak jestem wtedy zdumiony,
      • moment gdy zaczynamy pojmować prawdy wiary.
    2. Duch zły poznaje ducha dobrego:
      • zło zawsze rozpozna dobro,
      • gdy pokazuje się zło robi się to w kontekście dobra.
    3. Nie bój się:
      • "Milcz i wyjdź z niego",
      • dobro jest zawsze silniejsze niż zło,
      • Bóg zawsze zwycięża, trzeba tylko Mu na to pozwolić,
      • duch zły jest zawsze słabszy.

    Prośba: abym zawsze pozwolił wygrać dobru we mnie.

    Na koniec: Ojcze nasz...

  • Mk 1, 14-20 (21 stycznia 2009)

    Obraz: Jak podchodzę do obowiązków? Uciekam od nich? Zostawiam na ostatnią chwilę? Na co patrzę gdy myślę o wykonywaniu swoich obowiązków? Dla kogo/ czego się uczę?

    1. Czas się wypełnił. Powołanie zawsze jest w czasie i nie ma na co czekać bo czas może uciec. Trzeba podjąć decyzję i ją sprawdzić. Zobaczymy jak się to ma do mojego życia....
    2. Jezus przechodząc, ujrzał ich pracujących. Często popełniamy błąd myślać, że powolanie wiąże się z cudownością. Cudu nie będzie. Powołanie w obowiązku - jeśli nie wiem, jakie mam powołanie, to I pytaniem jest pytanie o to jak wypełniam obowiązki. Jeśli solidnie, mogę zobaczyć powolanie, jeśli nie - nie zobaczę.
    3. Zostawili wszystko i poszli. Powolanie to ryzyko. Czasem warto zaryzykować, nawet jeśli się pomylę to przynajmniej siędowiem i też będzie zysk.

    Prośba: proś o solidność w obowiązkach, jeśli chcesz wiedzieć jakie jest twoje powołanie

    Na koniec: Ojcze nasz...

  • J 1, 35-42 (14 stycznia 2009)

    Obraz: Zobacz swoje pierwsze spotkanie z Jezusem. Nawrócenie. Ile konkretów pamiętasz? Jaka była pora roku, dnia? Przy jakiej okazji to było?

    1. "Oto Baranek Boży"
      • Czasem ktoś nam musi wskazać na Jezusa. Kto mi wskazał? Czy ja dziś wskazuję innym na Jezusa?
    2. "Nauczycielu, gdzie mieszkasz?"
      • Gdzie w swoim życiu rozpoznaję Jezusa? Gdzie wracam, kiedy się zgubię, bo wiem że tam jest Jezus?
    3. "Ty się będziesz nazywał…"
      • W imieniu jest powołanie i misja. Jakie imię nadaje Ci Jezus? Jakie wspólnota? Jakie imię sam sobie nadajesz?

    Prośba: abym właściwie odczytał powołanie.

    Na koniec: Ojcze nasz...

  • Mk 1, 6b-11 (7 stycznia 2009)
    1. Pokora:
      • "idzie za mną godniejszy".
    2. Godność:
      • nie sam jestem odpowiedzialny, współuczestniczę z Jezusem i działam w Jego imieniu.
    3. Wybranie:
      • poprzez pokorę i godność możemy dostrzec jak bardzo jesteśmy wybrani do współdziałania,
      • urzeczywistnia się to poprzez znaki.

    Prośba: bym nieustannie doświadczał wybrania.

    Na koniec: Ojcze nasz...

  • J 1, 6-8; 19-28 (10 grudnia 2008)

    Obraz: możemy sobie wyobrazić kogoś, kto jest dla nas autorytetem (np. Jan Paweł II, Matka Teresa...) i sytuację, w której zadajemy Mu pytanie dlaczego jest autorytetem, pytanie tak nieadekwatne...

    1. Kim jestem?
      • Jan był posłany przez Boga. Ja też jestem posłany przez Boga. Ale po co? Właściwie co mam tutaj zrobić?
      • Kim jestem w perspektywie Boga - my zazwyczaj porównujemy się z innymi.
      • Najważniejsze pytanie - czy widzę siebie jako Boże dziecko?
      • Czy będąc dziedzicem jestem szczęśliwy?
    2. Czemu dane rzeczy robisz?
      • Skoro jestem powolany przez samego Pana Boga, powinienem robić dane rzeczy - czemu je robię, czemu ich nie robię.
      • Czy to co robię świadczy o tym, że jestem dzieckiem Boga?
    3. Daj świadectwo
      • Daj świadectwo Bogu, że jesteś przez Niego posłany. Chodzi o to żebym wiedział, że robię to co powininem i czuję się w tym przez Boga posłany.

    Prośba: abym znalazł swoją misję!

  • Mk 1, 1-8 (3 grudnia 2008)

    Obraz: możemy sobie wyobrazić np. Jana Chrziciela, wygląd, co/jak mówił, w kontekście jego radykalizmu

    1. "Oto Ja posyłam wysłańca":
      • kiedyś Bóg wysłał Jana Chrzciciela, teraz kolej na mnie,
      • jakim jestem wysłańcem?
      • co moje życie przedstawia/mówi innym?
      • jak ludzie by mnie przyjęli gdybym nagle zaczął zachowywyać się jak Jan Chrzciciel (szacunek czy lekceważenie?).
    2. "Prostujecie ścieżki":
      • orędzie skierowane ku nawróceniu,
      • czy to co mówię prowadzi ku nawróceniu moich bliźnich? cy jest budowaniem czy rozpraszaniem?
    3. "Po mnie idzie mocniejszy":
      • żyjąc radyklanie można popaść w błąd lansowania siebie,
      • czy moje wzywanie do nawrócenia jest próbą lansowania siebie czy zwrócenia oczu na Jezusa?

    Prośba: bym zawsze głosił tylko Jezusa zarówno słowem jak i czynem

    Na zakończenie: Ojcze nasz...

  • Mk 13, 33-37 (26 listopada 2008)
    1. Kiedy najdzie czas? My chcemy mieć czas uporządkowany. Większość rzeczy konkretnie planujemy... studia, praca... jeśli coś z tych planów nie wypali, przesunie się w czasie lub nie uda się, jesteśmy zagubieni... A czas ostateczny - czemu nas zaskakuje? Czemu jesteśmy na niego nieprzygotowani? Z lęku? Z nieuwagi? Z przyzwyczajenia? Nonszalancji? Braku konkretów na naszym życiu? Spróbujmy zrozumieć pojęcie czasu ostatecznego i fakt, że nadejdzie.
    2. Uważajcie! Pan Bóg, modlitwa - czy są celem mojej najwyższej uwagi. Czy jestem na niej skupiony? Czy jestem skupiony na Panu Bogu? Czy może czas skupienia to dla mnie jedynie czas rekolekcji, raz w roku lub rzadziej? Czy w pośpiechu mam możliwość w sposób pełny i czysty skupić się na Panu Bogu?
    3. Czuwaj! Czy mogę powiedzieć, że czuwam? Czy mój dzień nastawiony jest na czuwanie? Czy mam możliwość czuwania? Czy w pewnym momencie nie będę zaskoczony? Czy mogę przewidywać to co się dzieje? Pytanie o grzeszność - czy ja mam czas żeby żyć w grzechu? Czy moja wrażliwość każe mi od razu iść do spowiedzi? Czy korzystam z życia sakramentalnego? Czy moja wiara to tylko piękne słowa czy rzeczywistość mojego życia? Co bym zrobił, gdybym dowiedział się, że za 10 minut będzie koniec świata?

    Prośba: o to aby być czujny - raczej, żeby Pan Bóg nade mną czuwał.

  • Mt 25, 31-46 (19 listopada 2008)

    Obraz do medytacji: obrazem do medytacji może być np. wyobrażenie sądu, sali sądowej...

    1. Co trzeba zrobić żeby znaleźć się po właściwej stronie?
      Słuchający Jezusa są zaskoczeni. My zaskoczeni być nie możemy, ponieważ mamy Ewangelię. Z jednej strony dzięku temu jest nam łatwiej, z drugiej trudniej.
    2. Czy i w jaki sposób widzę pragnienia bliźnich?
      Nie zawsze chodzi o to, żeby wiedzieć co zrobić - pytanie brzmi: czy ja w ogóle dostrzegam pragnienia innych. Niektóre pragnienia są ewidentne - np. żebrak na ulicy, choć i tutaj można mieć czasem wątpliwości czy kieruje nim prawdziwa potrzeba czy cwaniactwo. A pragnienia moich bliźnich? Moich rodziców, rodzeństwa - czy w ogóle je widzę?
    3. Jak pomagam lub dlaczego nie pomagam bliźnim?
      Zobaczenie pragnień to połowa zadania. Jeśli widzę, ale nie pomagam, zadjamy sobie pytanie - dlaczego? Czy się boję? Czy w bliźnim nie dostrzegam Chrystusa? Czy jestem egoistą?

    Prośba: aby w innym zobaczyć Chrystusa - nie w sobie, ale w bliźnim!

  • Mt 25, 14-30 (12 listopada 2008)

    1. Rozdanie talentów:
      • co dostałem,
      • wyjątkowo można notować (medytacja przedłużona o czas potrzebny na notowanie).
    2. "Panie, wiedziałem żeś człowiek twardy":
      • znam reguły gry,
      • co ja powinienem robić.
    3. Jak rozmnażam moje talenty:
      • jakie mam talenty i co z nimi zrobiłem do tej pory.

    Na koniec 3 minuty poświęcone na dziękowanie za talenty.


JDM

Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
   Copyright © 2008-2009 JDA Łódź
                         ul. Sienkiewicza 60
                                               Łódź